Koncert promujący płytę „Fear Of The Blank Planet”. Pierwszy Porcupine Tree, na którym oficjalnie znalazłem się w fosie. Kolejne doświadczenie przemawiające za koniecznością zmiany sprzętu. Posiłkowałem się wówczas kitowym 18-70 i telesłoikiem 70-300. Użyteczne ISO w D70s kończyło się zaś gdzieś w granicach 640-800 a jasność wymienionych wyżeł szkieł pozostawiała wiele do życzenia. Podobnie oświetlenie samego koncertu – czasu było za to bardzo dużo.
Przynajmniej przywiozłem sobie t-shirt :)
























































