Top
Coma

Coma – Graffiti, Lublin, 25.05.2010

Share on Twitter

Z kilkutygodniowym opóźnieniem Coma w końcu dotarła po raz kolejny do Lublina. To był chyba mój 6 koncert zespołu, który fociłem w Graffiti. Nie lubię fotografować ich w tym miejscu. Nie dlatego, że nie lubię klubu – czasem wydaje mi się, że to mój trzeci dom. Przede wszystkim ze względu na tłok uniemożliwiający „operowanie” na sali i światła, mające niewiele wspólnego z oświetleniem przednim. Kolumny głośników ustawiane przed sceną z obu stron także nie poszerzają pola widzenia.

Tym razem jednak frekwencja była mniejsza niż zwykle. Nie było potwornie ciasno. Prawdopodobnie majowy maraton kozienaliowo-kulturaliowo-juwenaliowy zrobił swoje. Choć luzu też raczej nie było, zwłaszcza pod sceną. W kilku momentach musiałem niestety posiłkować się sabiną…

Muzycznie zespół wypadł w porządku, choć bez rewelacji. Widziałem lepsze comcerty. Żadnych oczekiwań repertuarowych nie miałem więc się nie zawiodłem.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>