Ostatni z koncertów, które odbyły się w czwartek na Placu Litewskim. Przed Braćmi zagrali Marcin Różycki i Mietek Jurecki. Bardzo krótkie sety.
Bracia w okrojonym składzie, zabrakło Jarka Chilkiewicza, choć szczerze mówiąc nie osłabiło to zespołu aż tak bardzo. Może tylko brakowało mi jego scenicznych interakcji z innymi członkami zespołu. Zagrali o co najważniejsze. Żałuję, że tak krótko.


























































Profesjonalnie.bardzo.