Top
Ceti

Ceti, Night Mistress, Hateera, Scream Maker – Graffiti, Lublin, 23.10.2011

Share on Twitter

Chyba nie przypuszczałem, że dojdzie do tego, iż każdy kolejny koncert będzie powodem coraz większej irytacji. Bo chyba jeszcze za wcześnie na użycie słowa frustracja. Choć jest blisko. Powód banalny. Sprzęt, który po kilku latach zaczyna coraz częściej odmawiać posłuszeństwa. Najpierw zdechła pierwsza trzysetka. Oznaki niemocy obecnej ujawniły się dobitnie podczas tegorocznego Przystanku Woodstock, kiedy auto-focus stał się various-focusem. Od pewnego czasu zmówił się z nią tele, którego stabilizacja zamiast pomagać, wprawia w niekontrolowane ruchy swoją grupę soczewek przy każdym wciśnięciu spustu migawki. VR stało się całkowicie bezużyteczne. Rozwiązanie może być wizyta w serwisie. OK, tylko to zabawa dość kosztowna i (znając serwis na Postępu) pozbawi mnie narzędzi na co najmniej miesiąc. Bez gwarancji na definitywne rozwiązanie problemów (tak, jeden ze starych korpusów już tam był). Cóż zatem pozostaje? Wymiana taboru. Choć kosztów jejże nawet nie chce mi się wyobrażać.

Nawet organizm daje znać, że 20-to godzinna, dobowa aktywność nie służy mu najlepiej. Medycznie potwierdzone. Czas pomyśleć nad środkami zaradczymi. Choć decyzja o zatrudnieniu następcy APS-C w zasadzie została podjęta. Chętnie powitam sponsora ;)

Nic o koncercie? To był dość intensywny tydzień. Prawdę mówiąc chciałem jak najszybciej znaleźć się w domu.

1 Comment

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>