Chyba się pogodziłem z kaprysami działającego loteryjnie korpusu. I przejściowo zaakceptowałem, ze świadomością rychłej zmiany. Łąki Łan zakończył intensywny weekend. Z mniejszym rozmachem niż na Przystanku Woodstock, co zrozumiałe, choć repertuar bardzo zbliżony do tego z wydanego niedawno woodstockowego DVD (lubimy!).
Był Galeon. Posejdon się kiwał!
Tak zakończył się sezon 2011 w Graffiti.