Poparzeni drugi raz w Graffiti cieszyli się nieco lepszą frekwencją niż w kwietniu. A ja cieszyłem się, że być może to jeden z ostatnich koncertów z ułomnością korpusu. Ale nie uprzedzajmy faktów…
Ten wpis opublikowano w wtorek, Styczeń 17th, 2012 o 01:25. Opublikowano w Blog, Koncerty i otagowanych 2012, d300, graffiti, lublin, poparzeni kawą trzy. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu przez RSS 2.0 rssy
Fotografuję koncerty od 2007 roku.
Współpracuję m.in. z lubelskim klubem Graffiti
i Fundacją WOŚP.
Designed by Graph Paper Press
Zapisz się do wpisów
Zapisz się do komentarzy
All content copyright © Robert Grablewski
