sie-2012
No-Man – Studio, Kraków, 26.08.2012
Choć mogło zdawać się to mało realne, No-Man zawitał do Polski. Tym samym – po Porcupine Tree, Blackfield (i solowym Avivie, który w pewnej części był prawie koncertem Blackfield) oraz zeszłorocznym koncercie Wilsona w hali Wisły – wyczerpane zostały koncertujące objawienia Stevena nad Wisłą. Wydaje mi się jednak, że w niedzielę równie istotną (o ile nie istotniejszą) postacią był Tim Bowness. I magia, jaką wytwarza swoim przejmującym, wiecznie smutnym, niemal neurotycznym głosem. Minęło niemal 15 lat odkąd zetknąłem się po raz pierwszy z dźwiękami duetu. Świadom niemożliwości zaistnienia tego, co wydarzyło się 26 sierpnia, nie liczyłem specjalnie na to, że kiedykolwiek zobaczę ich na żywo w Polsce. Dlatego tak elektryzujący okazał się anons Piotra Kosińskiego sprzed kilku miesięcy.
Nie wdając się w szczegóły – koncert rewelacyjny! Kiedy ostatnio aż tak wzruszyły mnie dźwięki płynące ze sceny? Waters na Gwardii, Gilmour w Stoczni, King Crimson w Kongresowej, Gabriel na Bułgarskiej. Lista nie jest długa. Od niedzieli dłuższa o jedną pozycję. Liczę na ciąg dalszy.









































































Fantastyczne zdjęcia! Takie jak koncert.
[...] Steven Wilson updated his Facebook page this morning with several details including tomorrow’s world premiere of ‘Get All You Deserve’ in London (buy tickets here), the recording sessions with Alan Parsons at the end of this month, and more importantly the addition of guitarist virtuoso Guthrie Govan to the touring live band. Read the full update below, and be sure to ‘like’ Steven’s Facebook page if you haven’t already. Photo credit – Robert Grablewski. [...]