09
Sty-2013

Kobranocka, Highlow, Totalizator – Graffiti, Lublin, 05.01.2013

Na Totalizator się spóźniłem, na Highlow było jak zwykle a Kobranocka zaczęła od Eli… A potem spieprzył mi się tele i straciłem zapał na spółkę z humorem. Gdyby nie to twierdziłbym, że to jeden z fajniejszych koncertów na jakich byłem ostatnio. Choć obiektywnie taki był. Czułem się podobnie jak podczas wizyty Proletaryatu. Mimo tego, że dawno nie słuchałem żadnej płyty w całości wróciły wspomnienia czasów szczenięcych. Gdyby nie ta nieszczęsna awaria. Kobranocka w formie. Zaraz, zaraz, czy ja przypadkiem nie widziałem ich poprzednio 9 sierpnia 1998 w Żarach? Dosyć dawno…

0

 likes / jeden komentarz
Poleć ten post: